Kitchen dreams

 

For me, kitchen is (or should be) the ultimate meeting point of every home. I am dreaming of having a big kitchen again, just like I used to back in DK, and I am visualising my dream as much as possible, however – for now we have to do with what we’ve got. I remember our small kitchen in the apartment where I lived all my childhood. Despite being narrow and far from comfortable, it was the best place to talk about serious stuff, while sitting on a stool and drinking water with homemade sirup.
The times have changed (no sirup now, just plain water for the kids ;)), I have had several kitchens since, but THE kitchen is still in my head. And no matter how and where and when, I will take my String Pocket with me, to remind me of this place, back in the days when the dream kitchen was only a dream.

 

Marzenia o kuchni

Dla mnie kuchnia jest (lub powinna być) głównym miejscem każdego domu. Marzę o posiadaniu dużej kuchni, tak jak kiedyś w Danii, powoli wymyślając jak powinna wyglądać. Doskonale pamiętam naszą kuchnię z mojego dzieciństwa na gdańskiej Morenie. Wąska i ciasna, była najlepszym miejscem do przeprowadzania poważnych rozmów, kiedy siedziałam na taborecie i popijałam wodę z sokiem. Czasy się zmieniły (moje dzieci piją w zasadzie tylko wodę), od tamtego czasu miałam kilka kuchni, ale TA kuchnia wciąż jeszcze pozostaje w sferze marzeń. Bez wzgledu na to kiedy, jak i gdzie, z pewnością znajdę w niej miejsce na moją półeczkę String Pocket, aby przypominała mi o czasie kiedy marzenie było wciąż tylko marzeniem.

 

 

 

kitchen dreams

kitchen dreams and string pocket shelf

 

kitchen dreams
© Kasia Rutkowiak / My Full House 

shelf / półka – String, porcelain / porcelana – Eva Solo, Block table / stolik na kółkach – Normann Copenhagen, coffee machine / ekspres do kawy – Nespresso Lattissima Touch

Follow:
Share:

15 Comments

  1. 06/05/2016 / 10:20 AM

    Kasiu, Twoja kuchnia już jest piękna. Ale rozumiem marzenia o tej idealnej. Jestem pewna, że ostatecznie będziesz ją miała. :)
    Mam pytanie – zauważyłam piękną łyżkę/spinacz do kawy na półeczce, czy mogłabyś zdradzić, gdzie można taką kupić?
    Pozdrawiam, Kasia

    • 06/05/2016 / 10:57 AM

      Dziękuję Kasiu! Łyżeczka to duński Hay, kupiłam w Kopenhadze, ale myślę, że i w Polsce jest do dostania.
      Uściski!

  2. Ania Lund
    06/05/2016 / 11:00 AM

    Bardzo mi się podoba! My też many małą kuchnię co mi akurat odpowiada przy braku dzieci oraz dlatego, że nie przepadam za gotowaniem. Mimo to lubię ładne kuchnie a Twoja mi się bardzo podoba. Pozdrowienia ze Sztokholmu! Ania

    • 06/05/2016 / 11:09 AM

      Dziękuję Aniu! Sama z chęcią poużywałabym niejednej sztokholmskiej kuchni, nawet małej :) Ja również pozdrawiam serdecznie!

      • Ania Lund
        06/05/2016 / 1:09 PM

        To prawda – kuchnie w Polsce nie bardzo przypominają te szwedzkie, choć jak zawsze – są wyjątki :)
        Miłego weekendu! A

  3. Ewelina
    06/05/2016 / 12:33 PM

    Ja też mam pytanie: jaki jest kolor ścian: biały, czy szary? Za chwilę w nowym mieszkaniu będę miała podobną kuchnię i juz chciałam wymienić fronty, ale teraz…mocno myślę :-)

    • 06/05/2016 / 9:18 PM

      Ściany są białe, płytki jasnokremowe, fronty brązowe. Nie po mojemu ale musi tak zostać :)

  4. Joanna
    06/05/2016 / 2:15 PM

    Kasiu, czy te słoiczki/puszki z jasnoróżową i malinową etykietą oraz napisem “LOVE” to herbata? Jeśli tak to jaka? :) I jeszcze odpytam o napis na ścianie “KAWA” – skąd literki? :) Uwielbiam wnętrza Twojego domu i dodatki jakimi się otaczasz :) – są spójne z moją estetyką wnętrza i kreują ją z każdym Twoim wpisem :)

    • 06/05/2016 / 9:16 PM

      To pudełka z cukierkami z lukrecją, do kupienia w Skandynawii. Drewniane litery Design Letters tez przywiozłam, ale bywają już w Polsce. Bardzo się cieszę, że moje wnętrza Ci się podobają. Miłego weekendu Kochana!

  5. Marthe
    06/05/2016 / 4:53 PM

    I love your interiors! Happy weekend Kasia!

  6. Marcela
    07/05/2016 / 6:59 AM

    Dzień dobry Kasiu!
    Ja mam pytanie o czajnik – to Kitchen Aid, prawda? Jak Ci się sprawdza? Myślę o takim, albo o Delonghi i mam dylemat. Pozdrawiam znad morza – Marcela

    • 07/05/2016 / 9:18 PM

      Tak, to KA i jestem z niego bardzo zsdowolona. Polecam :) Delonghi nie znam więc nie pomogę. Rownież pozdrawiam :))

  7. Roshnee
    08/05/2016 / 7:04 AM

    Oh gosh I never have time to properly read your blog but I’m putting it in my diary as an ‘event’ so I can read. You’re amazing and inspiring. Come visit Sydney one day?? 💕

    • 08/05/2016 / 7:49 AM

      Thank you so much! It is such a sweet comment! Not many bloggers write about how much we actually need good words from our readers – but it’s true. It is the kind comments like yours that keep me going. Sending all my best to Sydney (and yes, I’d love to visit one day) xx

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *