SteaMaster challenge – the ease of steam ironing

 

Hands up those of you who like ironing! Well, I bet not many hands would get up (if any). Although I do know a couple of people who claim to love ironing, they do not have a full house like mine so I don’t really take them seriously. I don’t like to iron and try to avoid it, if possible, however it’s not always that simple.

Some time ago I heard about steam ironing and how it was easier and much more effortless than doing it “the old way”. I knew about the power of steam. I often use it when I travel and need to freshen up my clothing. If a dress or a shirt gets creased in a suitcase, I often place the clothes on a hanger in the bathroom and run hot water in order to create steam. After a while the creases disappear (and I can enjoy a hot bath). That’s why, I decided to give it a try with an appliance designed to steam the clothing to perfection – a SteaMaster Vertical Steamer.

 

Wyzwanie SteaMaster – wygoda prasowania parą

Ręka do góry, kto lubi prasować! Założę się, że tych rąk byłoby niewiele. W prawdzie znam dwie osoby, które zarzekają się, że uwielbiają prasować, ale nie mają dużych rodzin, więc ich deklaracje traktuję z przymrużeniem oka. Sama za prasowaniem nie przeapadam i staram się go unikać, ale nie zawsze się da.

Jakiś czas temu usłyszałam o prasowaczach parowych SteaMaster i o tym, że o wiele łatwiej i lżej wyprasować nimi garderobę w porównaniu do użycia zwykłego żelazka. O mocy pary nie trzeba mnie przekonywać, korzystam z niej często podczas podróży. Jeśli wyjęta z walizki w hotelu bluzka czy sukienka jest za bardzo wygnieciona – wieszam ją na wieszaku w łazience i puszczam gorącą wodę, aby zaparować pomieszczenie. Po chwili zagniecenia znikają (a ja mogę skorzystać z gorącej kąpieli). Postanowiłam więc nie zwlekać dłużej i sprawdzić profesjonalne urządzenie przeznaczone do prasowania parą. W końcu – mamy co prasować ;)

 

 

SteaMaster challenge - the ease of steam ironing | www.my-full-house.com | Top Scandinavian Interior and Lifestyle Blog

 

It’s looks a bit like a little vacuum cleaner and it’s very easy to assemble. After pouring in water and turning on the switch, it’s ready to work in under a minute and boy – it does wonders! What I always hated was ironing girls’ “fine” dresses with all the gentle detailing, but with the steamer I can just relax. Hot steam removes the creases and all the nice details remain safe. It also works great for freshening up the winter/summer clothes after a season change.

 

Prasowacz wyglądem przypomina niewielki odkurzacz, a jego złożenie jest bardzo proste. Po nalaniu wody i włączeniu do kontaktu, jest gotowy do pracy w 45 sekund. Osobiście najmniej lubię prasować sukienki dziewczynek, ze względu na wiele delikatnych detali, na które zawsze trzeba bardzo uważać i które nie tylko utrudniają, ale i spowalniają zadanie. Z prasowaczem SteaMaster nie ma tego problemu. Pod wpływem pary zagniecenia znikają, a aplikacje, cekiny i inne “ozdóbki” pozostają nienaruszone. Para bardzo dobrze nadaje się też do odświeżania zimowych lub letnich ubrań przy okazji zmiany sezonu.

 

 

SteaMaster challenge - the ease of steam ironing | www.my-full-house.com | Top Scandinavian Interior and Lifestyle Blog

SteaMaster challenge - the ease of steam ironing | www.my-full-house.com | Top Scandinavian Interior and Lifestyle Blog

 

The chosen model (EM-303) has an electronic steam power regulator (900-2000 Wat) and can be used with any fabric. Easy assembly and dis-assembly will make it much easier to use and store it in our apartment. I wish I had it when the kids were born!

Wybrany przeze mnie model EM-303 ma pięciostopniową regulację pary i nadaje się do każdego rodzaju materiału. Proste składanie i rozkładanie ułatwi używanie i przechowywanie. Szkoda, że nie miałam takiego urządzenia, kiedy dzieci się rodziły!

 

 

SteaMaster challenge - the ease of steam ironing | www.my-full-house.com | Top Scandinavian Interior and Lifestyle Blog© Kasia Rutkowiak / My Full House

 

Uwaga! Mam dla Was kod rabatowy upoważniający do 15% rabatu na model EM-303. Wystarczy, że dokonując zakupu wpiszecie hasło "myfullhouse". Hasło będzie aktywne do 10. listopada.

 

 

Follow:
Share:

6 Comments

  1. Jagoda
    27/10/2016 / 1:48 PM

    Mam ten prasowacz za 500 zł i uważam to za stratę pieniędzy – jest w stanie rozpracować cienka, szyfonowa bluzkę i Ew zaslonki. Można jeszcze odświeżyć ubrania i to wszystko – bawełnianej koszulki juz nie uprasuje. Ten jest droższy – może lepszy ale ten mój – nie polecam

    • 27/10/2016 / 4:56 PM

      Nie mam pojęcia jak jest z tańszymi wersjami o mniejszej mocy, jednak przypuszczam, że ta ostatnia ma znaczenie. Mimo wszystko, parą nie da się raczej wyprasować tak samo jak żelazkiem. Nam to odpowiada, ale pewnie niektórzy muszą się przyzwyczaić.

  2. Aga
    27/10/2016 / 2:15 PM

    My zastanawiamy się nad zakupem żelazka ze stacją parową, prasowaczy przyznam się że nie sprawdzałam. Co poradzisz?

  3. Majka
    27/10/2016 / 5:59 PM

    Ja mam w prawdzie innej marki ale podobny (nie taki mocny) i pożegnałam się z żelazkiem. Nie tęsknię :))

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *