Wind of change

 

I know that I’ve been quiet for the past days. It’s all because of the spring wind, the wind of change :)

I have already mentioned changes in our bedroom but to be honest that will be far from the only changes at our place. I am also planing something new for the home office and I am really REALLY looking forward to it. Unfortunately, these changes are not something that can happen over night and require a lot of thinking. I spaculate about so much and my head is never at ease these days, so hopefully it will all be worth it. We will see in a few weeks :)

 

Zmiany idą

 

Wiem, że przez ostatnie dni byłam dość milcząca. Wszystko przez nadchodzące zmiany.

Ostatnio wspominałam zmiany w sypialni, na niej się jednak nie skończy. Nowości szykują się też w obrębie salonu i domowego biura. Już się nie mogę doczekać! Ponieważ planowanie i ustalanie szczegółów zajmuje wiele czasu i wymaga wielu przemyśleń, mam pełne ręce (i głowę) roboty.
Mam nadzieję, że efekt okaże się warty włożonego w planowanie czasu. Okaże się już za parę tygodni :) Jednocześnie, wszystkim tym z Was, którzy czekają na “okazje” z naszego mieszkania przypominam o tym, aby zaglądać na konto MFH sale na Instagramie. Znajdziecie je tutaj.

 

 

myfullhouse home office© Kasia Rutkowiak / My Full House

 

Follow:
Share:

5 Comments

  1. Majka
    09/03/2017 / 9:10 AM

    Co Ty znowu wymyśliłaś? aaaa, nie moge się doczekać!

  2. Paula
    09/03/2017 / 10:52 AM

    Why would you ever change this space? So lovely and stylish!

    • 09/03/2017 / 9:55 PM

      Well, not much but still enought to make it visible, I hope ;)
      Thank you Paula!

  3. Clara
    22/03/2017 / 9:35 AM

    I am so in love with your office!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *