At last! Recently I managed to cut down my coffee intake by 50% (at least) which leaves me with some tea and plenty of water. Back in Denmark we drunk tap water, even the babies drink it there and it’s something that we missed after moving to Poland. At first we bought plenty of bottled water, till we decided to invest in a good filter and now we enjoy the tap water almost like back in DK.
Actually, I really feel like back there when I receive my favourite Danish magazine sent by my best friend, listen to the Danish radio and enjoy the moment.
Even sitting is pure pleasure – I’ve become a total shipskin addict just like the Princess and the Pea, and must have a nice soft skin on the seat.
That’s what I call relax. Love it!
herbata, woda z kranu i księżniczka na ziarnku grochu
Udało się! Zmniejszyłam ilość wypijanych kaw do trzech dziennie, czyli co najmniej o połowę! Teraz pijam też przynajmniej dwie herbaty dziennie i duuuuużo wody.
W Danii pijaliśmy wodę prosto z kranu, nawet małym dzieciom nie gotuje się tam wody. Tu przez wiele miesięcy kupowaliśmy wodę w butelkach, aż zainwestowaliśmy w filtr i filtrujemy kranówkę. Prawie jak w Danii – tym bardziej jeśli przychodzi przysłany przez moją przyjaciółkę mój ulubiony duński miesięcznik wnętrzarski, który mogę poprzeglądać przy dźwiękach duńskiego radia.
Pozostaje mi tylko wygodnie usiąść (już mi żadne krzesło bez skóry nie pasuje, taka się zrobiłam księżniczka na ziarnku grochu), popić herbatkę i chwilę odetchnąć.
Uwielbiam takie małe przyjemności!
? Kasia Rutkowiak / My Full House
stół / table – Nordic Decoration, krzesła / chairs – Normann Copenhagen,
skóra owcza / sheepskin – Milabert, porcelana / porcelain – Serax
Miłego małego piątku!
Have a nice little Friday!
;)
Ale super :) przyjemności Kasiu!
Dziękuję Kochana!
Pięknie u Ciebie :) Mi też jakoś się spodobało siedzenie na owczej skórze. Kupiłam jedną tak dla dekoracji, aż pewnego dnia położyłam ją na krześle… A u nas w mieście taka dobra woda, że można pić prosto z kranu! :) Także też mam prawie jak w Danii. Nawet mam stos magazynów wnętrzarskich kupionych ostatnio na lotnisku w Oslo, więc jest parę po duńsku ;)
Dziękuję Kasiu!
Miłej lektury życzę i zazdroszczę dobrej wody w kranie (choć sama nie mogę narzekać :))
Pozdrawiam serdecznie!
Oh gosh this is everything! I need to grab a glass of water too ;-)
Author
:-****
thank you Roshnee!