This is a special recipe. Special to me. There’s not many things that make me thing as much of Denmark as these sweet fellows – buttery cakes with home made raspberry jam
and sugar glaze on top. Sweet? Oh yes!
And these are not even close to my favourite cakes but somehow they make me feel at home. And so I decided to make them for Olaf and Helena who asked so politely. Once they were ready I had to admit that they taste absolutely delicious.
hindb?rsnitter – duńskie malinowe przekładańce
Mam dziś dla Was wyjątkowy przepis. Wyjątkowy dla mnie, gdyż mało co tak bardzo kojarzy mi się z Danią jak właśnie hindb?rsnitter – kawałki maślanego kruchego ciasta przełożone domowej roboty malinową marmoladą i pokryte lukrem. Słodko? Słodko!
I mimo, że mam do nich wielki sentyment, to nie jest coś za czym szczególnie przepadam, gdyż jak dla mnie hindb?rsnitter są zbyt słodkie, ale ostatnio postanowiłam po raz pierwszy upiec je sama, na specjalne życzenie Olafa i Helenki. Zrobiłam im “nieziemską przyjemność”, a i sama musiałam przyznać, że domowej roboty malinowe przysmaki smakują nadzwyczajnie.
składniki / ingredients:
200 g mąki pszennej / all purpose flour
50 g cukru pudru /icing sugar
100 g zimnego masła / butter, cold
1 średnie jajko, roztrzepane / medium egg, lightly beaten
300 g mrożonych malin / frozen raspberries
100 g cukru / sugar
100 g cukru pudru / icing sugar
sok z cytryny / lemon juice
Method:
1. Start with making the jam – heat up the berries in a little caserolle until boiling. Add sugar and reduce the liquids until rather thick consistency, remembering to stir
occasionally. Cool down.
2. Sift the flour and the sugar into a medium bowl. Add butter and work it in with your fingers until it resembles rough crums. Add the egg and stir until the pastry comes together in a ball. Wrap it in cling film and refrigerate for 30 minutes.
Preheat the oven to 180C.
Roll the dough out on a floured surface to ca. 40 x 24 cm, then cut into two ca 40 x 12 cm pieces. Prick each evenly with a fork and bake for 20 min. Cool down on a wire rack.
3. Mix the icing sugar with ca 2 – tbsp of fresh lemon juice. Spread the jam on one of the cooled pieces and the icing on the other. Wait for the icing to set and put both pieces together.
The cake is quite difficult to cut nicely especially when it’s fresh so be gentle :) It’s best on the day of baking but keeps well in an airtight container in the fridge for about 7 days
1. Zrobić nadzienie – w rondelku podgrzać do zagotowania maliny, dodać cukier
i mieszając od czasu do czasu zredukować, aż powstanie gesty dżem (ok pół godziny).
Przestudzić.
2. Do miski przesiać mąkę i cukier puder, dodać posiekane masło i palcami połączyć aż powstaną drobne grudki. Dodać jajko i szybko zagnieść ciasto aż będzie jednorodne i elastyczne. Zrobić z niego kulę i owinąć folią. Schłodzić przez co najmniej pół godziny.
Piec nagrzać do temperatury 180st C.
Na oprószonym mąką blacie rozwałkować ciasto na prostokąt o wymiarach ok 40 x 24 cm i przeciąć wzdłuż na dwa kawałki 40 x 12 cm. Położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, dokładnie ponakłuwać widelcem na całej długości i wstawić do pieca na 20 min. Po tym czasie wychłodzić na kratce.
3. Z cukru pudru i soku z cytryny zrobić gęsty lukier (ok 2-3 łyżki soku na 100g cukru). Na jednym przestudzonym kawałku ciasta rozsmarować dżem, a na drugim lukier.
Kiedy lukier zastygnie, lukrowany kawałek położyć na warstwie dżemu.
Ciasto stanowi pewne wyzwanie w krojeniu, bo jest dość kruche więc trzeba robić to dość ostrożnie. Najlepsze jest w dniu zrobienia, ale trzyma się dobrze w lodówce, zamknięte w szczelnym pojemniku, do tygodnia.
? Kasia Rutkowiak / My Full House
porcelain /porcelana – Lyngby by Hilfling
It tastes heavenly with an espresso or some black tea and a tiny bit of fresh mint.
Najlepiej smakuje z espresso lub gorzką herbatą i odrobiną świeżej mięty.
Bon Appetit!
(przepis pochodzi z książki/recipe source – Trine Hahnemann – Scandinavian Baking)
zrobię na pewno! wyglądają super:)
Fajnie! Daj znać czy Wam smakowały :)
Jakim cudem źle miałoby smakować coś, co ma w sobie tyle moich ukochanych malin? ;-)
no nie wiem sama :)
Wygląda pysznie !
I dokładnie tak smakują :) Polecam!
Kasiu poproszę kawałeczek – wygląda przepysznie :)
Już zjedzone ale jak przyjedziesz mogę znów zrobić :)