Hello Monday! Another week has started. I am proud to say that I am back on my getting at 5 routine again. After some tough days of reprogramming my mindset I am starting to really enjoy it. As a little “thank you” to myself, I allow myself for a tiny bit of sweetness to kick start the week. Today it is all about chocolate and white lilies. It’s my third portion of these gorgeous flowers in a month. I guess you can say that I am in a lily phase, but can you blame me?
Have a good week and be good to yourselves!
Słodki poniedziałek – lilie i czekolada
Witaj poniedziałku! Zaczął się nowy tydzień, a od jutra będziemy mieli październik. Z dumą stwierdzam, że mimo skracajacego się dnia, udało mi się wrócić do porannego wstawania o 5. Przestawienie się zajęło mi kilka dni i powoli zaczyna mnie cieszyć ten nowy plan dnia. Aby osłodzić poniedziałkowy powrót do obowiązków, pozwoliłam dziś sobie na trochę czekolady. Do “słodkiego kompletu” mam białe lilie – pachną obłędnie! To już trzeci liliowy zakup w ciągu miesiąca, ewidentnie mam fazę na te piękne kwiaty.
Dobrego poniedziałku dla Was, zróbcie sobie dziś jakąś słodką przyjemność!
copyright Kasia Rutkowiak | www.my-full-house.com | any unauthorised use prohibited