fbpx

yellow

 

 

Lately we had some family problems, not anything you can plan or adjust to easily. They have caused me difficulties falling asleep and nightmares (which is a horrible combination) and made me feel frustrated and angry. The thing is – feeling angry is not going to help a bit, is it?

But here came my baby, bringing me my favourite tulips in a real antidepressive colour and guess what?! It helped! So despite a busy Sunday and not having all the answers to my problems, I decided to tryst my own judgement and take it one step at a time.

 

 

Ostatnio mamy u nas w rodzinie trochę pod górkę – dzieją się rzeczy na które (w większości) nie mamy wpływu, nie zawsze zgodne z tym co zaplanowaliśmy i z tym na co mamy ochotę. Dodatkowo stres spowodował u mnie kłopoty z zasypianiem i koszmarne sny, a to bardzo niefajna mieszanka. Przez to wszystko kilkukrotnie dałam się wytrącić z równowagi, a przeciwności losu wywołały u mnie złość i poczucie rezygnacji. Tyle, że takie podejście nie bardzo w czymkolwiek pomaga.

Z pomocą jak zawsze przyszedł mój A. Z pomocą i z kwiatami. Jak na okoliczności przystało – przyniósł moje ukochane tulipany w prawdziwie antydepresyjnym kolorze.
Niby taki drobiazg, a naprawdę pomogło! I mimo tego, że szykuje się pracowita niedziela, a ja wciąż nie znam odpowiedzi na kilka ważnych pytań, postanowiłam, że najlepiej będzie wziąć głęboki oddech, zaufać sobie i brać na barki po jednym kłopocie na raz.

A jakie Wy macie patenty na zmartwienia?

 

 

yellow

yellow-3

yellow-2
? Kasia Rutkowiak / My Full House

wazon / vase – Piece of Denmark

 

Miłego dnia!

Have a nice day!

 

Share:

10 Comments

  1. Ewa T.
    14/02/2016 / 4:30 PM

    Kasiu, pogody ducha Ci życzę :) wszystko się poukłada!

    • KASIA
      16/02/2016 / 4:11 PM

      Dziękuję Kochana!

  2. Aleksandra
    14/02/2016 / 8:06 PM

    Pani Kasiu, gratuluję sukcesów i życzę wielu pozytywnych emocji. Szkoda, że Pani blog tak mocno zmienił się od czasu Pani przeprowadzki…

    • KASIA
      16/02/2016 / 4:10 PM

      Dziękuję i również życzę wszystkiego dobrego!

  3. 14/02/2016 / 9:29 PM

    Życzę powodzenia w walce z przeciwnościami losu :) Niestety każdy ma czasami takie momenty, że wysadził by wszystko w powietrze i potem uciekł na Madagaskar ;)Mam nadzieję, że wszystko się wkrótce ułoży:)

    • KASIA
      16/02/2016 / 4:09 PM

      Madagaskar brzmi bardzo dobrze! Dziękuję bardzo :)

  4. 15/02/2016 / 3:45 PM

    Każdego z nas dopadają gorsze dni lub zmartwienia. W chwilach, gdy mama wrażenie, że wszystko się zawali lub idzie nie tak, mój chłop jest mi bardzo pomocny. Uświadamia mi, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu, a zamartwianie się niczego nie zmieni.

    • KASIA
      16/02/2016 / 4:08 PM

      Brzmi zupełnie jak mój A :)))

  5. Asia G.
    15/02/2016 / 9:43 PM

    Kasiu mam nadzieję, że to problemy przejściowe i wszystko szybko wróci do normy, zawsze trzeba szukać plusów, choć wiem jakie to trudne, mamy za sobą trudne przeżycia, a stare porzekadło mówi, że “co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Ściskam cieplutko :*:*:*

    • KASIA
      16/02/2016 / 4:08 PM

      :-********

Leave a Reply

Your email address will not be published.