I am having low days. The lack of light and the cold gets to me. It’s getting harder to get up in the morning and the bad news is – it will only get worse. Am I complaining? Oh… I guess I am. Sorry about that! I guess I am fishing for some understanding. The grey weather makes me irritable and I have less patience for the kids, who happen to fight all the time. Seriously! There is not a single morning or afternoon without a war, and as soon as one battlefield settles, the other one starts. So we are talking grey weather and… grey hair. I need something to cheer me up, any ideas? Besides a hairdresser visit, of course. I have an appointment in an hour…
Na pocieszenie
Mam jakiś taki ciężki okres. Mniejsza ilość światła i zimno zaczyna mi doskwierać, a przecież póki co, będzie tylko gorzej! Narzekam? Chyba tak. Bardzo Was przepraszam. Chyba szukam pocieszenia. Szarówka za oknem sprawia, że jestem poddenerwowana, drażliwa i nie mam cierpliwości do dzieci, które nieustannie się kłócą. Poważnie – cały czas jest jakaś wojna, zmieniają się tylko pola bitewne i już powoli tracę nadzieję, że to się kiedykolwiek skończy… Szare dni i siwe włosy, ot co z tego mam. Potrzebuję pocieszenia – jakieś pomysły? Poza wizytą u fryzjera, oczywiście. Umówiłam się za godzinę…
? Kasia Rutkowiak / My Full House
Znam to uczucie bezsilności Kasiu. Każda mama je zna i czasem po prostu trzeba odpuścić dążenie do doskonałości i zawsze idealnego nastroju. Fryzjera radzę połączyć z lodami i gorącą czekoladą. A potem dobra książka, byle nie dramat ;) pozdrawiam! Kaja
Author
Dziękuję bardzo, Kaju! Fryzjer pomógł, a gorącą czekoladę i lody muszę niesttety jeszcze na jakiś czas odpuścić. Za to była pyszna lekka kolacja i serial spod pierzyny. Pomogło! Ściskam!
Znam to uczucie. Zawsze sobie myślę przed jesienią, że wykorzystam ją jakoś fajnie, będę robić mnóstwo zdjec, spacerować itp. A kończy sie tak, że często nie mam ochoty wstawać. Deszcz, mgły.. to zdecydowanie nie dla mnie. Na poprawę humoru staram się wyjeżdżać gdzieś jak najczęściej ale gorąca kąpiel z jakimś nieziemsko pachnącym olejkiem też robi swoje;)
Author
Kąpiel na listę wpisuję. U mnie też ze spacerów nici.. jakoś tak nie chce mi się z domu wychodzić, jeśli nie muszę…
I feel your pain – my kids fight all the time. I am dreaming about a weekend away from them (:
We have to wait it throug I guess.
Author
A weekend away sounds like a good mental rescue plan! xx
M?ske tr?nger du til en dag, med masser af hvile, hvor du kun laver det allermest n?dvendige . . Hvis det kan lade sig g?re, selvflg? Spis, hvad du har lyst til og s?rg for at slappe af .. ? s?dan, g?r jeg selv indimellem og jeg syn’s det virker, n?r jeg er k?rt tr?t, af det hele. H?ber du kan bruge det ?Knus ??
Author
Tak Githa! Du har s? meget ret! I aftes fik vi en let aftensmad med lidt hvidvin og gik under dynen for at se TV series (kender du den norske MAMMON?). I dag er det lidt bedre igen. Kram!
U Ciebie Kasiu i tak lajtowo… Ja czuje przypływ mega depresji albo słyszę ze ktoś znajomy choruje na nowotwór albo właśnie moje dzieci sie kloca ( wiecznie ) albo córka ma problemy w szkole albo ….dostaje mniejsza wypłatę …bo tak! Czasem juz niewiem jak to znoszę w dodatku ten brak słońca ech , w ogóle sie nie stresuj smutkiem jesiennym i nikogo nie przepraszaj bo lekki dół to chyba każdy z nas miał … U mnie to juz chyba głębiej sprawa sie ma
Author
Oj Asiu, przykro mi bardzo! Ja wiem, że głupio wyskakiwać z błahymi problemami… Jeśli Ty czujesz, że Twoje Cię przerastają, może rzeczywiście warto wyciągnąć rękę po pomoc, zanim się spiętrzą? ściskam bardzo!