Another week is gone, it’s almost weekend. For many of us, Friday afternoon and Saturday morning is when we tidy up our homes for a new week. For me, the most messy place (apart from my desk, I admit!) is the bathroom counter. And as a messy person, I often tend to lay things around, which doesn’t look good. It might be ok for an Instagram capture, but not for everyday life. For that everyday “easy to clean up mess” I usually use one of my cosmetic pouches and a little container or a bowl. I place it all on a tray and – voilà! Tidying up in less than 2 minutes, while I still have everything close at hand.
Happy weekend!
Łazienkowa sztuczka
Kolejny tydzień się kończy, już prawie weekend. Dla wielu z nas piątkowe popołudnie i sobotni poranek to czas na porządki przed kolejnym tygodniem. Jednym z miejsc, w których najtrudniej mi utrzymać porządek (oprócz biurka, przyznaję), jest łazienka. I tak jak rozrzucone przedmioty mogą fajnie wyglądać na zdjęciu na Instagramie, tak w życiu codziennym dobrze jest się wystrzegać zbytniego bałaganu. A że ja lubię łatwe rozwiązania, moim najszybszym sposobem na uprzątnięcie blatu w łazience jest włożenie najpotrzebniejszych rzeczy do kosmetyczki, a drobiazgów do małej miseczki. Potem wszystko stawiam na tacy i voilà! Porządek w 2 minuty i wciąż wszystko pod ręką.
Dobrego weekendu!
copyright Kasia Rutkowiak | My Full House | any unauthorised use prohibited
Fajny patent, u mnie też zawsze wszystko “lata”. Dobrego weekendu i wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet!
Ta kosmetyczka jest przepiękna! Dobrego weekendu Kasiu
I’m a messy one as well, and I don’t think any advice can help that 😂
Uwielbiam oglądać Twoje kosmetyki więc trochę „bałaganu” zawsze miło widziane. Kosmetyczka super!