How was your weekend? Do you still remember it or is the memory of it long gone? We took it rather easily and now we are back on track with our projects and ticking off our to-do lists.
One of my “to do” things was this update of Olaf’s room that we made… during and post lockdown (what else!? – lockdown has for sure been my most productive home update period ever lol).
I don’t know if you remember the previous look of this space – it can be found here. And while boys were ok with the past look, a lockdown-me decided to implement some changes. The result is much more colorful and Olaf seems to like the changes.
Pokój chłopców 2020
Jak Wam minął ostatni weekend? Jeszcze jesteście wypoczęci, czy relaks już poszedł w zapomnienie? Nasza sobota i niedziela upłynęły umiarkowanie leniwie, a teraz jesteśmy już w wirze kolejnych zadań.
Jednym z moich priorytetów na ten tydzień było pokazanie Wam nowości w chłopięcym pokoju. Tak jak wszystko co pokazuję Wam w ostatnim czasie, tak i te zmiany zostały zapoczątkowane w trakcie (i w rezultacie) lockdownu. Cóż mogę rzec? To był najbardziej produktywny okres w kontekście zmian w mieszkaniu.
Jeśli nie pamiętacie jak pokój chłopców wyglądał do tej pory, zajrzyjcie tutaj. Tym razem postawiliśmy na kolor (mam coś z kolorami ostatnio), ale też (a może przede wszystkim) na zmiany wynikające z wejścia przez Olafa w okres nastoletni. Sam zainteresowany wszystkie nowości przyjął z zadowoleniem, więc projekt uważam za udany. Oto więcej szczegółów.
We are super happy with the solutions offered by Danish brand Flexa that we’ve been faithful to for the past 6 years and would wholeheartedly recommend to any parent. Now, when Olaf has turned 14 and spends many hours behind his desk, we decided that it was time to invest in the most ergonomic version – the MOBY desk from the same brand. There are several great things about it. Firstly, the MOBY desk is height adjustable (from 59 to 83 cm). The adjustments are easy to make thanks to a comfortable crank handle situated on one of the sides.
Ponieważ jesteśmy bardzo zadowoleni z rozwiązań oferowanych przez duńską markę Flexa, której jesteśmy wierni od 6 lat, jej produkty gorąco polecamy każdemu rodzicowi. Teraz, kiedy Olaf wkroczył w wiek nastoletni i spędza wiele godzin za biurkiem, zadecydowaliśmy, że czas zainwestować w bardziej ergonomiczne rozwiązanie. Dlatego zamówiliśmy biurko MOBY tej samej marki. Biurko to jest wyjątkowe z kilku powodów. Po pierwsze posiada regulację wysokości w zakresie 59-83 cm. Zmiana wysokości blatu jest banalnie prosta i odbywa się za pomocą wygodnej korbki umieszczonej z jednej strony biurka.
Furthermore, the right part of the desktop can easily be tilted up to 32 degrees according to a child’s preference to achieve a correct sitting posture and help them stay healthy in the workplace. This is especially helpful while reading. What’s worth mentioning – our choice of placing this part of the desk on the right side was dictated by the placement of the desk in the room. The MOBY desk is also available with the tilting part in the center or on the left.
Dodatkowo, prawą część blatu można łatwo przechylić do 32 stopni w zależności od preferencji dziecka, aby uzyskać prawidłową postawę siedzącą. Jest to szczególnie pomocne podczas czytania. Co warto podkreślić – nasz wybór tej wersji biurka (z uchylnym blatem po prawej stronie) podyktowany był umiejscowieniem mebla w pokoju, jednak biurka MOBY są również dostępne w wersjach z uchylną częścią na środku lub po lewej stronie.
This desk has also rounded corners and wooden details such as a pocket for pencils, making the design modern and Scandinavian. The desktop has a high-quality laminate surface while the frame and legs are made of powder-coated metal. All these features are super important, especially with kids. We also opted for an additional drawer for the most frequently used essentials.
Blat biurka ma zaokrąglone narożniki i drewniane detale, takie jak schowek na przybory do pisania, dzięki czemu jego wygląd jest nowoczesny i bardzo skandynawski. Blat pokryty jest wysokiej jakości laminatem, a stelaż i nóżki wykonane są z metalu malowanego proszkowo. Wszystkie te cechy są bardzo ważne, zwłaszcza w przypadku dzieci. My zdecydowaliśmy się na dokupienie do biurka poręcznej szuflady, która przydaje się do przechowywania najbardziej potrzebnych drobiazgów.
Last but not least, as you probably have noticed, we also changed the chair. The one we chose instead of the previous Tripp Trapp is a super light but also very sturdy RAY chair.
Just like the desk, it’s adjustable in height, which promotes the best ergonomics. It has castors for hard floors and is a dream to move around. Now girls want such chairs as well (and I cannot blame them)!
Jak już pewnie zauważyliście, wraz z biurkiem zmieniliśmy też krzesło. To, które wybraliśmy (zastępując Tripp Trapp), to super lekkie, ale jednocześnie super wytrzymałe krzesło RAY. Narzuca ono pozycję otwartą, która zapewnia lepszą równowagę i poparcie dla górnej części ciała.

Another change in this room, this time very striking, is the new wall color. We went from an all-monochrome room to a strong blue wall (on one side). I love the look, however, the paint is not that great in daily use and shows strikes easily. That’s something to consider when choosing the paint (and try it out, not just trust what it says on the tin!).
The paint has to stay for now, so I decided to complement its strong blue color with a mustard yellow bedding from one of my favorite Polish brands, Mumla. The lower bed pillows and the matching sheet are from the same brand.
In order to give Olaf more space for his school books, we swapped old shelves with a tall bookcase/cabinet from IKEA.
Kolejną (i chyba najbardziej zauważalną) zmianą w tym pokoju, jest nowy kolor ściany. Odchodząc od monochromatycznego wystroju zdecydowaliśmy się na mocny niebieski akcent (po jednej stronie pokoju). Kolor bardzo mi się podoba, jednak farby Wam nie polecę, bo okazała się nie spełnić bycia idealną do pokoju dziecka i bardzo łatwo zostawia się na niej rysy i wszelkiego rodzaju ślady. Nauczka z tego taka, że każdą farbę trzeba wypróbować (wielu producentów oferuje obecnie całkiem duże próbki), a nie ślepo ufać temu, co jest napisane na puszce!
Póki co farba musi zostać, a że kolor sam w sobie jest piękny, połączyłam go z musztardową pościelą jednej z moich ulubionych polskich marek – Mumla. Ponieważ przez absolutną większość czasu Olaf zamieszkuje ten pokój w pojedynkę, na dolnym łóżku ma kącik do czytania/siedzenia/oglądania TV (tutaj znajdziecie prześcieradło, a tutaj poduszki), a na górze miejsce do spania. Szczęściarz!
Aby dać mu więcej miejsca na podręczniki i zeszyty, zamieniliśmy stare półki na wysoki regał / szafkę z IKEA.





Post “Boy’s Room Changes 2020 ” appeared first on My Full House
Naprawdę fajny pokój. Bardzo podoba mi się biurko i granatowa ściana. Byłam ciekawa lampy, ale nie pokazałaś jej Kasiu, więc chyba nie ma jeszcze docelowej? Jedyną rzecz zrobiłabym inaczej – w miejsce żółtego dałabym czerwony. To niuans. Każdy lubi inne połączenia kolorów.
Przepięknie ;)