Although it is very hard to believe, it is true. September is here and we are welcoming it with open arms, hearts, and minds. It’s been some very strange months and now, as the “real” school starts after almost 6 months break (!), it’s very exciting to see what will happen next. I have my speculations, but as they are just what they are, I will keep them to myself.
No matter what, we need to focus on what we’ve got, here and now. Children seem happy that they can see their friends now and from what I hear they will much rather go to school each morning than stay at home. Well, I cannot wait for them to go to school as well. Heh…
And as September arrived, I decided to make a small change in our bedroom and put up some quite unusual, botanical posters that I found at The Dybdahl Co. I really like Magnolias, so when I saw these blooming branches, I instantly saw them on the beige wall over our bed. And although Magnolia blooms belong to Spring, not Fall, I do think that they do create a perfect mood for the upcoming weeks. What do you think?
Znów wrzesień!
Trudno pojąć, a jednak! Już wrzesień. Witamy go z otwartymi ramionami, sercami i umysłami. Za nami dość wyjątkowe miesiące i teraz, kiedy po prawie sześciu miesiącach przerwy rozpoczyna się “normalna” szkoła, z zaciekawieniem będziemy obserwować to, co nastąpi. Mam swoje przypuszczenia, ale ponieważ są jedynie spekulacjami, zostawię je dla siebie.
Bez względu na wszystko, musimy skupić się na tym co tu i teraz. Dzieci są szczęśliwe z powrotu do szkolnych murów, z tego, że będą się widywać z przyjaciółmi i uczyć “jak zawsze”. Zgodnie uważają, że szkoła jest zdecydowanie lepsza nisz nauczanie zdalne. Cóż mam powiedzieć? Zgadzam się ;)
Skoro zawitał nowy miesiąc i zmieniają się pory roku, zrobiłam małe zmiany w sypialni. Na stronie The Dybdahl Co znalazłam piękne, niecodzienne botaniczne plakaty, a wśród nich – kwitnącą magnolię. Mimo, że to raczej atrybut wiosny, a nie jesieni, fajnie wygląda na naszej beżowej ścianie nad łóżkiem i będzie idealna na nadchodzące tygodnie. Zgadzacie się?
I have some ambitious plans for this month, that will require quite some planning and logistics, so I need to stay focused and on track. For me, September is a kind of “second-round opening” of the year, when many things come together after summery laziness and relaxation. I am actually looking forward to getting back to “old routines” that got destroyed by the lockdown. Fingers crossed.
Happy September!
Mam na ten miesiąc dość ambitne plany, których realizacja będzie wymagała z mojej strony świetnej logistyki i wyjątkowego skupienia. Wrzesień jest taką jakby “nową rundą otwarcia”, kiedy po letnim rozprężeniu możemy wrócić do bardziej uporządkowanego trybu życia i pracy. Cieszę się na powrót do codziennej rutyny, którą zniszczył lockdown. Trzymamy kciuki.
Pięknego września!
copyright Kasia Rutkowiak | My Full House | any unauthorized use prohibited
Post “It’s September, again!” appeared first on My Full House
Posters / Plakaty – The Dybdahl Co, bedding / pościel – Soedahl, desk / biurko – String Furniture, wooden figurine / figurka – Hoptimist, mug / kubek – Robynn Storgaard, round vases/ okrągłe wazony – Cooee Design, calendars / kalendarze – The Brown Paper Movement, notebooks / notatniki – NOTEM, lamp / lampa – LE KLINT (Model 101)