Wall problem continues

 

Oh my! This is, without a doubt, my most painful decorating process ever. I have been speculating for a long time and the more I think, the less I know. I was sure that the living room walls will be ready in June, at the latest. And here we are in the end of July and I am still changing, replacing and reorganizing the frames. That’s frustrating. Maybe I should forget about it for now and get back to the assignment in a few weeks? Just wondering…

 

Co z tymi ścianami?

 

To bez wątpienia mój najbardziej “bolesny” proces dekoracyjny w historii. Od paru miesięcy się zastanawiam co zrobić ze ścianami w salonie i im więcej myślę, tym mniej wiem. Myślałam, że uda się wszystko ustalić w czerwcu, a tu masz! Koniec lipca, a ja wciąż zmieniam, przewieszam i nie mogę dojść do ładu z własnymi planami. Frustracja narasta. Może powinnam to odłożyć na parę tygodni i wrócić do zadania ze świeżą głową?

 

 

Wall problem | www.my-full-house.com | Top Scandinavian Blog

Wall problem | www.my-full-house.com | Top Scandinavian Blog© Kasia Rutkowiak / My Full House

Share:

13 Comments

  1. Tymka
    29/07/2017 / 12:22 PM

    U mnie było podobnie, aż dokonałam rewolucji. Zmieniłam kolor ścian i przestawiłam meble. Teraz mam nie tylko nowe ściany ale i nowy pokój. Do następnego razu. U Ciebie jak zwykle zapowiada sie pięknie, czasem po prostu trzeba nieco poczekać. Pozdrawiam!

    • 09/08/2017 / 5:57 PM

      Rzeczywiście niezłe te zmiany! Takie rewolucje są fajne. Ja nie mam problemu z kolorem ścian ;) a cała reszta się z pewnością jakoś “dopasuje” już niebawem. Pozdrawiam!

  2. Sara Mae
    29/07/2017 / 5:19 PM

    I have it quite the same at my place. Can’t seem to find the right things to put up. That’s why I am enjoying white walls for the time being. So be it ;) GL!

  3. Camilla Haugen
    30/07/2017 / 2:41 AM

    Isnt styling and photography your main job? How can it be you are not able to figure out a few walls for months? It shouldnt take more than a day to solve this at your supposed level of “expertise”.

    • 09/08/2017 / 6:01 PM

      You are totally right, Camilla. Even the title of this post is wrong as that should never be a problem. But for some reasons it was. Working on it, trust me (and I do not mean the empty walls to be honest).

  4. Tosia
    03/08/2017 / 9:29 AM

    ” bolesny proces”, “w historii” , “frustracja narasta” . Ojej, czym może się to zakończyć kiedy narośnie w związku braku koncepcji powiększenia kilku
    ramek. Sposób na zwrócenie uwagi na siebie przy banalnej czynności jest zaciekawiajacy. Może napisz jeszcze, że to decyzja z tych epickich? Koniec lipca mija, a ściana obrazowo jakby niczyja:/ jak tu żyć!?

  5. Patrycja
    09/08/2017 / 5:27 PM

    Nie przejmuj się, nic na siłę. I nie przejmuj się złośliwościami. Wolnoć Tomku… ;)

    • 09/08/2017 / 6:02 PM

      Dziękuję Patrycjo! Ostatnio sił jakby mniej więc muszę je z rozwagą pożytkować. Pozdrawiam :)

      • Patrycja
        09/08/2017 / 6:50 PM

        Tym bardziej olej :))

  6. Marta
    13/08/2017 / 4:03 PM

    Cisza taka na IG i blogu, mam nadzieję, że u Was wszystko ok i że korzystacie z lata. Uściski

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *