Bedroom makeover part I – choosing mattress

 

Finally, after more than two years of thinking about our bedroom makeover, I decided to do it. Not because I did not like the way it looked so far (see here), but because I needed to get ready for some new ideas.
In a couple of weeks I will show you the final result. In the meantime, I would like to focus on the most important thing in every bedroom, that is – the mattress.

It is not the design of your bed, the color on your walls, the shape of your lamps or the size of your nightstand that makes your nights great (or bad), it is what you sleep on. We tend to forget about it while we focus on all the “decorations”. Wrong! The best way to plan your bedroom is to start from the most important thing and from there – move forward. Also because a good mattress is quite an investment. Having your budget set, find a good sleeping solution first, and once you have it – go after the rest.

 

Przemiana sypialni część I – wybieramy materac

 

W końcu, po ponad dwóch latach rozważania zmian w sypialni, przyszedł czas wprowadzić je w życie. Nie dlatego, żebym była niezadowolona z jej dotychczasowego wyglądu (zobaczcie tutaj), ale dlatego, że po prostu dojrzałam. Za parę tygodni pokażę Wam finalny efekt, a dziś zaczynamy od najważniejszej rzeczy w każdej sypialni – materaca.

To nie dizajn łóżka, kolor ścian, kształt lamp czy rozmiar stolika nocnego decyduje o naszym samopoczuciu i tym, czy budzimy się wyspani. Jakość naszego odpoczynku i snu sprowadza się w największej mierze do tego, na czym śpimy. Często o tym zapominamy skupiając się na wszystkich ozdobnikach, zamiast na istocie zagadnienia. Błąd. Najlepiej jest bowiem zacząć od tego co najważniejsze i powoli przechodzić do kolejnych decyzji. Tym bardziej, że kupno dobrego materaca jest inwestycją. Dlatego, wiedząc jaki mamy budżet, dobrze jest najpierw ustalić najważniejszy zakup i dopiero potem przejść do innych punktów na liście.

 

 

 

 

Our “last bedroom” was made quite fast, without much of a budget. After moving to Poland, my biggest concern was to organize kids’ rooms and make them feel at home as soon as possible. So we went very easy on our own room, making it the simple and practical, but not 100% how we’d want it. It is called the art of compromising.

It was also one of the reasons why I waited a bit long with implementing changes. I mean – all things were quite new and functional, so there was really no need to change much (other than the usual small things here and there).
Recently, when the decision about the makeover was finally made, I did take my mission very seriously. I did research the market, asked my friends and visited some professional shops. Finally, we decided to go for Curem, a Swedish brand, born out of long tradition of Hilding Anders. I am sure that some of you have heard about this company, making furniture since 1939. At the moment, Hilding Anders focuses solely on production of beds and mattresses (from great standard solutions to the most luxurious models).

Curem offers exclusive, very hight quality mattresses, made to suit the needs of all high quality demanding clients. Products characteristics are perfect breathability, comfort and support. Curem uses very advanced technology to ensure “no pressure, no pain” result. This promise made us fall for one of their mattresses, as both me and my husband have some physiotherapeutic issues and the perfect support with pressure relief sounded like a best medicine.

 

 

Sypialnia, którą znacie z bloga powstała “na szybko” po naszej przeprowadzce do Polski jesienią 2014. W tamtym czasie priorytetem było urządzenie pokoi dzieci, stąd nasz pokój zaaranżowalismy dość skromnie. Sypialnia była praktyczna, choć nie do końca taka, jaką byśmy chcieli. Ot, sztuka kompromisu!

Ponieważ wszystko było nowe i działało bez zarzutów, na zmiany czekałam dłużej niż wstępnie założyłam. Bo po co zmieniać coś, co nie jest złe? Ograniczałam się więc do małych projektów tu i tam. Teraz, kiedy dojrzałam do tego, aby sypialnię urządzić od początku do końca “po swojemu”, postanowiłam zabrać się za rozplanowanie zmian tak jak należy. Sprawdziłam możliwości dostępne na ryku, podpytałam zaprzyjaźnionych ludzi z branży wnętrzarskiej i odwiedziłam kilka profesjonalnych sklepów. W efekcie zdecydowaliśmy powierzyć komfort naszego snu marce Curem.

Wywodząca się ze szwedzkiego koncernu Hilding Anders marka Curem, ma w swojej ofercie niezwykłe produkty, które zadowolą najbardziej wybrednych klientów. Wykorzystując zdobycze najnowocześniejszych technologii, Curem oferuje cztery modele najwyższej jakości materaców, charakteryzujących się świetnym podparciem, eliminującym nacisk. To właśnie obietnica wygodnego snu, pozbawionego nacisku, sprawiła, że byliśmy z mężem zgodni co do wyboru. Oboje borykamy się z pewnymi dolegliwościami (ja narzekam na bark, Andrzej na kręgosłup) i stwierdziliśmy, że dobry, twardy materac, może okazać się najlepszym fizjoterapeutą.

 

 

 

 

Already after first night, I was absolutely in love with our choice. I cannot remember sleeping so good in my own bed, ever before. It is true what specialists say – make a wise choice and invest in really good mattress in stead of a designer couch (if you have to choose). After all, most of us spend up to 8 hours sleeping each night. Compare to this, all the time spent on a sofa is very limited. The quality of our sleep reflects on all our mornings, noons and evenings. We live fast, work a lot, stress quite a bit. Choosing a mattress, which ensures a proper rest, can be more beneficial than we think.

 

Już po pierwszej nocy zakochałam się w naszym materacu. Nigdy nie spałam tak wygodnie we własnym łóżku (a miałam ich już kilka i zawsze wydawały mi się co najmniej dobre). To prawda co mówią specjaliści – jeśli musisz dokonac wyboru – zamiast w dizajnerską kanapę, zdecydowanie zainwestuj w dobry materac. W końcu w łóżku spędzamy do ośmiu godzin na dobę, a na kanapie zaledwie parę chwil. Jakość naszego snu ma bezpośrednie przełożenie na samopoczucie o poranku i w ciągu całego dnia. Wielu z nas żyje szybko, dużo pracuje, jesteśmy codziennie wystawieni na wiele stresów. Dlatego wybór materaca, który zapewni nam wygodny odpoczynek, może być jedną z najważniejszych decyzji w naszym codziennym życiu.

 

 

copyright Kasia Rutkowiak | My Full House | any unauthorised use prohibited

 

My zdecydowaliśmy się na model .log. Oboje lubimy twarde materace, więc byliśmy całkowicie zgodni (dodatkowo, w ostatecznym wyborze pomogła nam Pani w salonie Sypialnia Plus przy ulicy Towarowej 22 w Warszawie).
Po tygodniu korzystania z materaca, jestem absolutnie zachwycona. Pierwsza (i najważniejsza) decyzja w kontekście przemiany sypialni, okazała się niezwykle trafiona. Na tych kilku kadrach możecie zobaczyć też zajawki innych zmian – o nich już niedługo.

 

Dziękuję marce Curem za pomoc w realizacji tego wpisu. Wszelkie zawarte w nim opinie oparte są na mojej subiektywnej ocenie i dwudziestu latach doświadczeń z kilkoma łóżkami – również z łóżkiem wodnym :))  

Share:

10 Comments

  1. Monika
    13/06/2019 / 9:00 AM

    Już mi się podoba. Kolor ściany obłędny.

  2. Kim
    13/06/2019 / 9:45 AM

    I totally agree! And can’t wait to see more 😍

  3. Sylwia Lis
    13/06/2019 / 10:03 AM

    Aaaaaa! Pięknie będzie! I bez zagłówka, za to kolor przepiękny. Materac brzmi super. U nas za 3 miesiące przeprowadzka wiec z pewnością przyjrzę się tym materacom, jak już pójdziemy „na swoje”

    • Emilia
      13/06/2019 / 1:21 PM

      Też zwróciłam uwagę na brak zagłówka, no u oczywiście na kolor! My szukamy łóżka więc liczę, że w kolejnych postach podzielisz się całością zmian. Pozdrawiam z Wrocławia, Em

  4. Agnieszka M
    13/06/2019 / 11:12 AM

    Nigdy nie myślałam o materacu w ten sposób (ze niby jest najważniejszy w całej sypialni), ale jak się nad tym zastanawiam to masz rację.
    Piękna lampa!

  5. Kamila
    13/06/2019 / 1:12 PM

    Masz absolutną rację Kasiu! Ludzie często oszczędzają na materacu, bo łóżko musi być piękne, bo kanapa, bo stolik. A potem narzekają, że zmęczeni, że niewyspani, że to i tamto. Dobry materac to podstawa. Nie mogę się doczekać kolejnych nowości. Już widzę, że będzie pięknie!

  6. Paulinkaaa
    13/06/2019 / 1:44 PM

    Nie wierzę! Biała ściana zniknęła! A właśnie dzięki Tobie rok temu przemalowałam naszą sypialnie na biało (z kremowego).

  7. Pola la
    13/06/2019 / 2:23 PM

    Od dwóch lat namawiam męża na nowy materac. Chyba dam mu przeczytać twój wpis 🤦‍♀️

  8. Lea
    13/06/2019 / 7:47 PM

    I can already see that it will be beautiful!

  9. Iza
    13/06/2019 / 10:33 PM

    Ale będzie pięknie! Trochę inaczej bez zagłówka, ale jestem pewna, że zadbasz o każdy szczegół. Śledzę z zaciekawieniem tym większym, że i u nas niedługo zmiany. Materac wygląda na bardzo wygodny, a to tak jak piszesz podstawa.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *