White Amaryllis

 

At last! I managed to hunt down some white amaryllis. Last year I could’t find any, and all the florists had was the red ones. I like it too, it is incredibly festive and beautiful, but somehow the red flowers are not my thing. If you have read my last post, you know that my relationship with red is complicated. But here it is, so elegant yet modest, my pre christmas flower gift to myself.

I put it in my green Alfredo vase and added the leaf bowls on the side. They look gorgeous on black marble.

 

Biały amarylis

 

W końcu! Udało mi się upolować biały amarylis. W zeszłym roku nie miałam szczęścia i wszystkie kwiaciarnie jak na złość miały tylko czerwone kwiaty. Nie zrozumcie mnie źle, czerwony amarylis jest piękny – niezwykle świąteczny i ozdobny, jednak jeśli czytaliście mój ostatni post wiecie, że czerwone kwiaty (i nie tylko), nieczęsto trafiają do naszego domu. Tym razem jednak moje poszukiwania białych kwiatów amarylisa zakończyły się pełnym sukcesem i oto jest – mój przedświąteczny kwiatowy przezent dla mnie samej. Cieszy mnie niezmiernie!

Kwiaty włożyłam do zielonego wazonu Alfredo. To moj ulubiony wazon w okresie świąt. Obok niego postawiłam najnowszy nabytek – miszeczki leaf. I o dziwo, nie przywiozłam ich z Danii, a… z Wilanowa. Tak się składa, że dosłownie parę tygodni temu otwarto tam pierwszy sklep marki Georg Jensen w Polsce. Nawet nie macie pojęcia jak mnie to cieszy, gdyż to jedna z tych marek, które niejako wpisane są w DNA Duńczyków. Teraz, kiedy produkty Georg Jensen dostępne bedą w Polsce, mam nadzieję, że wielu z Was pozna je osobiście. Ale to na osobny post, albo nawet kilka, dlatego, że Georg Jensen to nie tylko dodatki do wnętrz, ale i przepiękna biżuteria.

 

 

copyright Kasia Rutkowiak | My Full House | any unauthorised use prohibited

 

Do you prefer red or white amaryllis for Christmas?

 

A Wy? Wolicie biały czy czerwony amarylis na święta?
Zainteresowanym podaję też adres sklepu Georg Jensen, który mieści się przy ul. Klimczaka 1 w Warszawie.

 

Share:

16 Comments

  1. Lea
    16/12/2018 / 10:01 AM

    I love the marble top and shiny silver bowls together. Beautiful flowers too! I love white amaryllis

  2. Marta
    16/12/2018 / 10:47 AM

    Przepiękny amarylis Kasiu! Taki elegancki i świąteczny. Marki Georg Jensen nie znam, ale znając Twój gust, jeśli polecasz to z pewnością jest warta uwagi więc czekam na kolejne posty. Dobrej niedzieli!

    • 17/01/2019 / 5:32 PM

      Mam nadzieję już niedługo przybliżyć tę markę wszystkim czytelnikom z Polski :)

  3. Kornelia
    16/12/2018 / 4:06 PM

    Cudne! Jak wszystko u Ciebie

  4. Maja
    16/12/2018 / 9:50 PM

    Piękne kwiaty!

  5. Gabrielle
    17/12/2018 / 7:48 AM

    I prefer white for Christmas season but there has to be one red on the Christmas table during Christmas Eve as well. It’s our tradition. Your amaryllis is gorgeous!

  6. Basia
    18/12/2018 / 3:44 PM

    Kasiu, napiszesz coś więcej o tej marce? Czy można jej produkty dostać w internecie? Szukam czegoś niezwykłego, a Twojej opinii ufam jak żadnej innej. Napisałam mail, mam nadzieję, że zerkniesz w wolnej chwili

    • Zuzia M
      02/01/2019 / 9:11 AM

      Podłączam się pod pytanie Basi. I wszystkiego dobrego na Nowy Rok!

      • 11/01/2019 / 2:02 PM

        Droga Basiu, droga Zuziu! Obecnie wraz z marką Georg Jensen jesteśmy dostępni tylko stacjonarnie, jednak bez problemu realizujemy także zamówienia na odległość (mail, tel, wiadomość fb/ig). Dlatego serdecznie zapraszamy! A cały asortyment marki można obejrzeć na stronie https://www.georgjensen.com/. Wystarczy, że wybierzecie dowolny produkt, a my sprowadzimy go dla Was. Oczywiście stacjonarnie dostępny jest wybrany asortyment marki – zapraszamy, by poznać ją, bo jest tego warta! Warszawa, ul. Klimczaka 1 (Royal Wilanów).

  7. Pia W
    21/12/2018 / 11:11 AM

    Det ser så fint ud Kasia! God Jul!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *