The art of choosing wisely

 

Today I will be taking part in a special event here in Warsaw – a panel for journalists and people interested in interior, lifestyle and design. The focus of our discussion will be how to choose wisely and lead a better life with less waste. I am very happy to be one of the panelist as I really think that this topic is very important. And I believe that choosing wisely not only is possible, but also very much needed. The success most often depends on choosing high quality, longer lasting materials.

 

Sztuka mądrego wyboru

 

Dziś będę miała przyjemność wziąć udział w ciekawym wydarzeniu organizowanym przez warszawski dom handlowy Mysia 3. W panelu dyskusyjnym będziemy rozmawiać o tym, jak dokonywać bardziej odpowiedzialnych wyborów konsumpcyjnych i prowadzić lepsze życie w duchu filozofii less waste. Bardzo mi miło, że będę miała możliwość być jedną z panelistów, gdyż uważam ten temat za niezmiernie istotny. Dokonywanie mądrych wyborów w temacie zakupów jest bardzo ważne. Sukces sprowadza się najczęściej do wybierania rzeczy wykonanych z lepszych, wyższej jakości surowców i materiałów.

 

 

 

 

Have you ever heard the expression “I cannot afford cheap things”? It means that buying cheaper things (doesn’t matter what kind) often leads to buying more often and in the end, all the purchases add up. The truth is, that good quality and longer lasting products tend to be more expensive, but our private return on investment (or as fashion bloggers say – cost per wear :)) is so much better.

It is important to choose things made to last, whether it is clothing, home furnishing or accessories. The ones you can use again and again, those that will stand the test of time, not only in terms of a timeless design (that always is important), but also the usability. Remember my “Best of 2018” blogpost and mentioning cashmere sweaters? That’s a great example. It took me a while to understand that one good piece is worth more that three ordinary ones.

But clothing is not all, as the same rule goes for everything else. Home furnishings included. Because the real joy of using things goes often down to the components and materials. 

I recently thought about it a lot, after visiting showroom of Belgian company Bru Textiles, offering FibreGuard fabrics with stain free technology. I was absolutely amazed by the number of different fabrics, textures, finishes and colours. And I can honestly say, that if we make a wise choice while choosing that new sofa, not only will it look good in 5 or 10 years from now, but also – it is possible to get an off-white one that we dream about so much (despite having 3 kids and a dog).

 

 

Znacie wyrażenie “nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy”? Znaczy ono mniej więcej tyle, że kupowanie rzeczy tanich (bez względu na asortyment) prowadzi często do częstrzej konieczności dokonywania zakupów, co w końcowym efekcie może zdecydowanie mniej się kalkulować. Najczęściej jest tak, że produkty lepszej jakości są droższe, jednak nasz osobisty “zysk” z ich posiadania (lub jak mawiają modelki modowe – cost per wear )) jest zdecydowanie bardziej korzystny.

Ważne jest, aby decydować się na rzeczy trwałe i dobrze wykonane, bez względu czy kupujemy ubrania, dodatki do domu czy meble. Takie, z których można korzystać przez długi czas i które sprawdzą się nie tylko po kątem ponadczasowego designu (to zawsze jest istotne), ale też użyteczności. Na mojej liście hitów 2018 były kaszmirowe swetry. Mimo wyższej ceny zakupu, taki swetr daje dużo więcej przyjemności z używania, wygląda lepiej, nosi się lepiej i jest bardziej trwały niż trzy zwykłe.

Ale ubrania to nie wszystko, ta reguła ma oczywiście zastosowanie w odniesieniu do innych dóbr, w tym mebli. A prawdziwa radość z użytkowania przedmiotów sprowadza się często do jakości materiałów, z których są wykonane.

Ostatnio miałam kolejną możliwość aby się o tym jeszcze dobitniej przekonać, dzięki wizycie w showroomie belgijskiej marki Bru Textiles, która w ofercie ma tkaniny FibreGuard charakteryzujące się niezwykłą plamoodpornością. Zaniemówiłam widząc jak wielki jest wybór ich rodzajów, kolorów, deseni czy wykończeń. Z pełną odpowiedzialnością mogę więc dziś powiedzieć, że jeśli dokonamy mądrego wyboru kupując kanapę, nie tylko będzie nas ona cieszyła po 5 czy 10 latach, ale również mamy szansę zdecydować się na sofę w kolorze kremowym, jeśli właśnie o takiej marzymy (i nawet jeśli mamy dzieci oraz psa).

 

 

 

 

What is FibreGuard? These are easy to clean fabrics with extra durability, made to last and look fresh for a long time. Using them basically means that you will be able to have your beloved armchair, pouf or sofa for much longer, while it remains it’s great looks year after year. 

I decided to check this stain proof technology myself. And because of that light coloured sofa dream of mine, I deliberately chose the brightest fabric sample for my private ketchup and pen test. 

 

Co to jest FibreGuard? To wytrzymałe łatwe w czyszczeniu tkaniny obiciowe, które zachowują dobry wygląd przez długi czas. Korzystanie z nich znaczy mniej więcej tyle, że nowy fotel, pouf czy kanapa będzie cieszył dużo dłużej, gdyż rok po roku będzie się świetnie prezentował.

Postanowiłam sama sprawdzić możliwości usuwania plam z tkanin FibreGuard. Ponieważ od dawna marzy mi się jasna sofa, zdecydowałam się przetestować jak czyści się najjaśniejszą z posiadanych przeze mnie próbek, a do przeprowadzenia testu użyłam ketchupu i długopisu.

 

 

 

 

To my surprise, with some water, ordinary soap bar, a clean cloth and some rubbing and patting, the stains and marks disappeared completely, while the fabric kept its fresh look. Quite impressing, I must say.

 

Ku mojemu zdziwieniu, plamy udało się usunąć za pomocą odrobiny wody i mydła, przy naprzemiennym zwilżaniu i delikatnym pocieraniu tkaniny. Plamy zniknęły całkowicie, a materiał wyglądał równie świeżo jak przed zaplamieniem. Przyznam, że byłam pod wrażeniem.

 

 

 

Many great technologies and production techniques can make our life easier and I do believe that we should use them, to our own benefit. This way we really can change our homes and our lives. Start owning less but better things. Let’s be honest – a family sofa is not supposed to be used for generations. On the other hand, there is absolutely no reason to change it every second year (unless you’re an interior blogger). 

After seeing all kinds of great FibreGuard fabrics, I realised that my dream, light beige, dove-grey or off-white sofa with that crisp linen touch is no longer impossible to reach and that when I finally will get it, there will actually be a great chance to keep it fresh and clean for a long time.

 

W dzisiejszym świecie mamy dostęp do wielu technologii, które sprawiają, że nasze życie staje się łatwiejsze. W moim przekonaniu, powinniśmy z nich korzystać tak często jak to możliwe (oczywiście tak długo jak nie są szkodliwe dla środowiska, ale to jest – lub powinno być – oczywiste). Wiele z nich pomoże nam również na lepsze zmienić nasze wnętrza.

Czas na posiadanie mniejszej ilości rzeczy. Możemy to osiągnąć poprzez mądre wybory i kupowanie tych o lepszej jakości. Bądźmy szczerzy. Sofa nie jest meblem, który przekazuje się z pokolenia na pokolenie. Z drugiej strony, nie ma najmniejszego powodu, aby wymieniać ją co dwa lata (jeśli oczywiście nie jesteście blogerem wnętrzarskim ;)).

Po tym jak zobaczyłam i wypróbowałam tkaniny FibreGuard uświadomiłam sobie, że moje marzenie o posiadanie jasnobeżowej kanapy nie jest z góry skazane na niespełnienie, mimo dużej rodziny i psa. A kiedy w końcu się ziści, jest wielka szansa, że nasza nowa sofa będzie wyglądała dobrze przez lata.

 

 

copyright Kasia Rutkowiak | My Full House | any unauthorised use prohibited

This post was made in cooperation with FibreGuard. The cushions were custom made using FibreGuard fabrics. All opinions are my own / Post powstał we współpracy z FibreGuard, a poduszki wykonane zostały z wybranych przeze mnie tkanin. Wpis przedstawia osobiste opinie.

 

Share:

7 Comments

  1. Marta
    04/04/2019 / 7:41 AM

    Piękne te poduszki Kasiu! Ja też od pewnego czasu staram się dokładniej rozważać każdą decyzję zakupową i już widzę zmiany domu i garderoby na lepsze. Choć początki były ciężkie, bo wszystko kusi. Dobrego dnia! A Mysią uwielbiam!

  2. Monna
    04/04/2019 / 10:59 AM

    This is a great topic and a huge problem of our times. Luckily people start realizing that we have to change some things in order to save our planet. Each small step counts.
    As for the furniture, we have mostly vintage ones and we love them. Sometimes I get an urge to update our home and get something new, but when I really think about it – we don’t need it. So I put the money towards something else, like travel and education.

  3. Paula
    04/04/2019 / 11:07 AM

    Bardzo fajny wpis, tym bardziej, że jako społeczeństwa kupujemy zdecydowanie za dużo, za dużo wyrzucamy i za wolno postępuje zmiana myślenia. Takie głosy są ważne i za to Ci dziękuję.

  4. Kasia
    04/04/2019 / 11:15 AM

    Genialne rozwiązanie ! Pamietam moje jak spełniłam swoje marzenie o posiadaniu białych kanap ( trójka , dwójka z funkcja spania i fotel ) :) byłam przeszczęśliwa , szczęście umknęło po trzech dniach jak musislam ściągnąć pokrowce , wyprać , wyprasować i założyć je z powrotem ( ciężka praca ) , ale wykazałam się sprytem i kupiłam kolejny komplet na zmianę i co ? Miałam podwójny koszmar , prałam często i więcej , byłam jeszcze bardziej urobiona. Koszmar trwał dwa lata. Pózniej zwiększyła mi się ilość godzin w pracy i miałam mniej czasu na dom, kupiłam nowe pokrowce tym razem szare . Jest Ok , pióra sie łatwo , szybko schną , na razie tak to zostawię . Te moje „zakupy „ kosztowały mnie tyle , ze mogłabym za te pieniądze kupić super solidną kanapę . Dodam ze nasz komplet kupiłam w ikea za Ok 5 tysiecy plus transport , dodatkowe dwa komplety pokryć to koszt 3200 , białe komplety odsprzedałam za naprawdę małe pieniądze . Dlatego każde moje zakupy są przemyślane , życie nauczyło mnie żeby kupować mniej, wszystko przemyśleć , przekalkulować , uzbierać , a nie zadłużać się, być cierpliwym. Wypatrywać okazji :) ależ sie rozpisałam :) miłego dnia Kasiu !
    A dzięki Twoim wpisom i opiniom nie muszę wielu rzeczy testować już na sobie i swoim portfelu :)

    Do produkcji których kanap da już używane te tkaniny ?

  5. Sandra
    04/04/2019 / 12:17 PM

    In order not to throw our sofa away, we had to buy and extra set of covers. This way we got a “new sofa” at lover expense and minimal waste. My husband still uses the old covers in his workshop, when he plays with his old car 🤣
    These fabrics are the future, I think. And they are beautiful too!

  6. Kornelia
    04/04/2019 / 1:34 PM

    Biała kanapa to także moje marzenie, ale ciągle się z niego „leczę”, bo boję się, że to zły pomysł… gdzie można kupić kanapy z tymi obiciami Kasiu?

  7. Kamila
    05/04/2019 / 7:01 AM

    Potrzebujemy więcej takich głosów. Przeraża mnie to ciągłe wyrzucanie dobrych rzeczy, tylko dlatego, że nam się znudziły. I te morza plastiku! Okropne!
    A poduszki i wizja możliwości doczyszczania plam na sofie i fotelu jest super. I bardzo mi się podoba ta poducha w jodełkę!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *