A little surprise for my girls

 

When I was a child, each time I went on holidays without my parents (and I did each summer since I was eight), my Mom would have a surprise for me when I got home. It didn’t have to be anything big, but I knew that something nice would be waiting for me upon arriving home. And now, as my girls went away – Helena is on a sport camp and Klara is with my parents at the coast, I decided to do the same thing that my mom did, many years ago.

Ever since my girls got the “new room” this spring, they’ve been talking about something extra to sit on. They have their beloved Tripp Trapp chairs (and here you can find in depth comparison of TT versus Stokke Steps), however they also wanted something smaller on the side, to sit and play on. Just before they left, I secretly ordered a little pouf and a stool for them. Both came just before the weekend!

 

Niespodzianka dla dziewczynek

 

Kiedy jako dziecko wracałam z kolonii lub obozu (a wyjeżdżałam każdego roku, odkąd skończyłam 8 lat), moja mama zawsze miała dla mnie jakąś niespodziankę. Z reguły nie było to nic dużego, ale wiedziałam, że w domu będzie czekał na mnie jakiś fajny drobiazg, coś co jeszcze bardziej umili powrót. Teraz, jako że moje dziewczynki wyjechały (Helenka na obóz sportowy, a Klara do dziadków), jako mama postanowiłam kultywować tradycję.

Od ostatniej, wiosennej przemiany pokoju dziewczynek, obie często mówiły, że marzy im się coś niewielkiego do siedzenia. Przy biurku mają swoje ukochane krzesełka Tripp Trapp (w tym poście znajdziecie dogłębne porównanie TT do Stokke Steps), ale chodziło im bardziej o coś mniejszego do zabawy (i grania). Przezornie, jeszcze przed ich wyjazdem, zamówiłam więc puf i niewielki stołek, które przyjechały przed weekendem!

 

 

 

They were made by lovely Matka Polka Dot (who doesn’t have a English website, but does ship within EU, if you would like to order anything yourself). I was happy to be able to customise the colors to perfectly match the interior. The stool (size M) is in beige and the pouf is in sage. I love the way they are made and I am sure that my girls will be thrilled to find them in their room upon arrival.

I did also check that stool and pouf look equally nice in the living room. So no more pillows thrown on the floor on weekend mornings when they play Sims I suppose. A win win for everyone :)

 

Puf i stołek wykonała dla dziewczynek przemiła Matka Polka Dot. Ku mojej radości, mogłam bezbłędnie dobrać kolor obu produktów z bardzo szerokiej gamy barw. Jeśli więc skusicie się na podobne, koniecznie dopytajcie o kolory, gdyby w standardowym próbniku ze strony nie było tego czego potrzebujecie. Ja zdecydowałam się na stołek M w kolorze beżowym i na puf w kolorze szałwii. Niezmiernie podoba mi się staranność z jaką są wykonane (tego często tak bardzo brakuje w sieciówkach!) i to jak idealnie pasują do pokoju dziewczynek. Jestem przekonana, że dziewczynki będą zachwycone.

Co więcej, sprawdziłam, że nowościom będzie dobrze także w salonie. Niniejszym ogłaszam koniec siadania na porozrzucanych na podłodze poduszkach w weekendowe poranki. Teraz będzie można pograć w Simsy dużo bardziej wygodnie. Myślę, że z tego faktu obie strony będą zadowolone :)

 

 

 

Don’t they look nice? I am sure that they will get a lot of use.
And girls better come home soon, else the place can be taken…

 

I jak Wam się podobają nowe dziecięce dodatki?
Jeśli macie ochotę, aby zamówić podobne dla Waszych dzieci, mam dziś dla Was kod rabatowy upoważniający do automatycznej zniżki w wysokości 10% oraz darmowej dostawy w sklepie Matka Polka Dot.
Wystarczy, że wpiszecie hasło MyFullHouse w przeznaczonym na kod polu przy składaniu zamówienia.

Sama jestem pewna, że i puf i stołek będą u nas bardzo często używane. A dziewczynki niech już wracają, bo inaczej może się okazać, że nowości będą już zajęte…

 

 

copyright Kasia Rutkowiak | My Full House | any unauthorised use prohibited 

 

More details about girl’s room can be found in this post.

Więcej o pokoju dziewczynek w tym poście.

 

Share:

12 Comments

  1. Basia T
    16/07/2018 / 9:36 AM

    Ten pokój absolutnie zachwyca, a nowe dodatki są idealne! Twoje córeczki muszą być bardzo szczęśliwe dorastając w takim pięknym domu!

    • 17/07/2018 / 6:21 AM

      Dziękuję Basiu, to bardzo miłe co piszesz! Z dziećmi tak jest, ze nie koniecznie umieją nazwać rzeczywistą różnicę między tym “ładnym”, “wartościowym”, a całą resztą. Reklamy i wiele filmów nam (rodzicom), nie pomaga, ale wiem, że z czasem to zaprocentuje w przyszłych, bardziej świadomych wyborach. Przynajmniej tak sobie mówię. Czym skorupka… :)

  2. Ania
    16/07/2018 / 11:11 AM

    Pieknie Kasiu, ja właśnie szukam czegos w tym stylu dla Maji. Poradź tylko – jeśli miałabym wybierać pufę albo stołek, co bardziej wygodne?

    • 17/07/2018 / 6:24 AM

      Aniu, to kwestia gustu i dziecka. Dla maluszka lepszy będzie chyba puf. Z kolei stołka można od biedy użyć przy biurku jako dodatkowej opcji do siedzenia. Ile Maja ma w tej chwili?

  3. Naya
    16/07/2018 / 1:09 PM

    Love the colors in your girls room and the new things fit in perfectly. Lucky girls! And Chloè ❤️

  4. Marta N
    16/07/2018 / 3:22 PM

    Chloé znów skradła show! A pufy śliczne! We wrzesniu się przeprowadzamy do nowego domu i tam będziemy robić pokój juniora więc juz mam zapisane w zakładkach i będziemy robić! Tylko wybór koloru bedzie trudny, bo wszystkie mi się podobają. Pozdrawiamy M+J

    • 17/07/2018 / 6:26 AM

      Ja też miałam kłopot z wyborem, ale Kasia bardzo pomogła. Ostatecznie jestem bardzo zadowolona, szczgólnie z tej zieleni, no ale ona była dla nas obowiązkowa ;) Jestem pewna, że nowy pokój Juniora będzie piękny! Wszystkiego dobrego dla Was!

  5. Jessica
    16/07/2018 / 5:01 PM

    Where are the posters from?

  6. Kaja
    16/07/2018 / 9:33 PM

    Jak zawsze w punkt – dobór kolorów (ta szałwia!), kształtów, faktur. Uwielbiam to co tworzysz w swoim domu i to jak pokazujesz to innym. Miło, ze na blogu oprócz skandynawskiej klasyki znajdujesz miejsce na „zwykłe” rzeczy, które jak widać – idealnie łączą się z designem. Brawo!

    • 17/07/2018 / 6:29 AM

      Dziękuję Kaju! Szałwia jest absolutnym hitem, to prawda. To bardzo miłe co piszesz, bo staram się bardzo pokazywać to co naprawdę się u nas sprawdza i to czym otaczamy się każdego dnia. Uściski

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *