As I kid I used to hear that the older you get, the faster time flies. Well, I can officially say it’s true. We have mid January already and I still havent had the time to gather my last year’s hits. It is high time for a selection of my absolutely top favourite things of 2018. Products that I love, use, things that bring me plenty of joy, all acquired last year – keepers only. Feel free to get inspired or find my opinion on them all.
I will start from our interior hits and move torwards accessories, personal favourites and beauty. Just so I don’t miss anything worth mentioning.
Moje hity 2018
Będąc młodsza często słyszałam, że im starszy człowiek się staje, tym szybciej płynie czas. Mogę to oficjalnie potwierdzić. Nawet nie wiem kiedy przeleciały pierwsze tygodnie nowego roku. Najwyższa pora, aby podzielić się z Wami moimi hitami 2018. Oto lista produktów, które kupiłam lub dostałam w zeszłym roku. Rzeczy, które uwielbiam, używam, po które najczęściej sięgam i które przynosiły (i wciąż przynoszą) najwięcej radości.
Zacznę od wnętrz, a w dalszej kolejności przejdę do dodatków, rzeczy osobistych i ulubionych produktów kosmetycznych, żeby niczego fajnego nie przeoczyć.
My absolutely most beloved lamp ever, the Lantern – model 101 from LE KLINT. It literally brightens up my day, in every way and I can’t find words to tell you how much I love it. It is so amazingly folded, so decorative, yet simple. My big love. You can read about it right here.
Moja najbardziej ulubiona lampa na świecie, model 101 marki LE KLINT. Dosłownie rozjaśnia mój każdy dzień, od momentu kiedy zawisła nad stołem. Dla mnie to prawdopodobnie najpiękniejsza lampa na świecie, o czym pisałam w tym poście.
The other two favourite lamps would be The Sax wall lamp (also from LE KLINT) and Blossi Table Lamp from Nuura.
Sax Lamp turned out to be like meant for our home. My husband, who’s been quite sceptical regarding it’s a bit “old school” look, loves using it now and he really appreciates it’s appearance.
Dwie inne lampy, które “oświecały” mi ubiegły rok i które najbardziej polubiłam to z pewnością Lampa Sax (także od LE KLINT) oraz stołowa lampa Blossi od Nuura.
Pierwsza z nich okazała się być idealna do czytania na kanapie. Mój mąż nie do końca zgadzał się z wyborem tego modelu, gdyż wydawał mu się zbyt “oldschoolowy”, ale pokochał ją za funkcjonalność i… styl. Bo jest piękna!
Danish Nuura took 2018 with a storm and there is a good reason for it, I think. Blossi must be my favourite table lamp the past year. I can’t wait what Nuura will come up with in 2019.
Duńska marka Nuura sztormem wzięła 2018 rok i nic dziwnego. Blossi to moja ulubiona lampa stołowa zeszłego roku. Już nie mogę doczekać się tegorocznych nowości.
Now, smaller furniture and accesories. Here my number one must be the Verner Panton Wires which we use as our night tables. They are perfect for that purpose, although I can easily imagine them standing together in the living room as a sofa table. That being said, I would only swap them for Montana’s night tables (sigh!).
Pora na małe meble i dodatki. Numerem jeden jest tu z pewnością Verner Panton Wire. Mamy dwa w sypialni, gdzie funkcjonują jako stoliki nocne. Widziałabym je też razem, w salonie, jako stolik kawowy, ale tylko pod warunkiem, że na ich miejsce w sypialni trafiłyby stoliki nocne Montana. Najpiękniejsze!
I also have my favorite 2018 plaid by Fram Oslo. For a long time I looked for a perfect beige plaid and here it is. I love the pattern, the yarn, the softness, the fringes. The other color on my list would be Light Grey from the same collection. One day, maybe?
Ulubiony koc zeszłego roku to bezapelacyjnie beżowy koc marki Fram Oslo. Bardzo długo szukałam idealnego beżowego koca i wreszcie znalazłam. Uwielbiam! Za wzór, za mięciutką, fantastyczną wełnę, nawet za frędzle. Numerem dwa tej kolekcji byłby z pewnością kolor Light Grey. Może kiedyś ;)
The things we use several times a day, every single day (and still look like new) are the most amazing table mats from LIND DNA. The ones we use almost all the time are the double sided ones – oak and black. Unfortunately these are no longer available. Luckily, you can still find MANY different kinds, surfaces, colours and shapes. I definately, highly recommend them. You cannot see any signs of use, they are super easy to clean and kids friendly.
Produktem, z którego korzystaliśmy wszyscy najczęściej – parokrotnie każdego dnia, są podkładki stołowe duńskiej marki LIND DNA. Naszymi ulubionymi są dwustronne, dębowo-czarne, ale niestety wyszły już z kolekcji. Na szczęście jest wiele innych – kolorów, powierzchni i kształtów. Bardzo bardzo polecam. Są nie do zdarcia, łatwo się je czyści, po roku nie widać śladów użytkowania. Sprawdzą się też przy dzieciach.
The most positively surprising kitchen appliance was Barista milk frother from Nespresso. Well, milk frother sounds very dull, compared to what this thing can. The name speaks for itself – having it is like having a private barista at home. Since last summer when it first came out, I had more milk coffees than for the last 4 years. There is no day without a flat white or latte art. We love it!
Największym zaskoczeniem w kategorii urządzeń kuchennych okazał się spieniacz do mleka Barista od Nespresso. Osobiście uważam, że nazwanie tego urządzenia spieniaczem to duże niedopowiedzenie. Słowo barista doskonale oddaje jego możliwości – to jak posiadanie w domu osobistego baristy na pełen etat. Od zeszłego lata, kiedy ukazał się na rynku i trafił do naszego domu, wypiłam więcej kaw mlecznych niż przez ostatnie 4 lata. Nie ma dnia bez flat white albo latte art. Uwielbiamy!
And speaking of coffee, which I still love black, I must add the Nespresso Reveal Tasting Glass. They are the most commented way of serving black coffee and all guests love them. Coming in two variations – mild or intense, they make the tasting experience something special. And now it’s also possible to buy tasting glass for lungo! #mynextbuy
Pozostając w temacie kawy, nie mogę w tym poście nie wspomnieć o kieliszkach do kawy Nespresso Reveal Tasting Glass. To ulubiony przez naszych gości sposób serwowania kawy, który pozwala w zupełnie inny (lepszy!) sposób cieszyć się jej smakiem i aromatem. Występują w dwóch wersjach – Mild i Intense (do espresso), a od niedawna również w wersji Lungo. #mójnastępnyzakup
I can’t live without music. Last year one of my dreams came true and we got the Bang and Olufsen A9 speaker for our showroom. We use it almost all the time when working and it brings us a lot of joy! Super user friendly application on our phones and iPads gives us full control of the sound and I can honestly not imagine this space without it. I am considering another cover for the speaker though. I have weaknes for beautiful textiles.
Bez muzyki ani rusz. W zeszłym roku spełniło sie jedno z moich muzycznych marzeń – w showroomie stanął głośnik A9 marki Bang & Olufsen. Korzystamy z niego niemal bez przerwy, każdego dnia gdy jesteśmy w pracy. Łatwa w obsłudze aplikacja na telefonach oraz iPadach pozwala kontrolować dźwięk. Trudno mi jest wyobrazić sobie nasze miejsce pracy bez tego głośnika. Myślę jedynie nad zmianą pokrowca. Mam słabość do pięknych tkanin…
In the middle of 2018 I also made a decission of changing my phone. It took me a couple of weeks to figure out what I wanted. I was upgrading from iPhone 6S Plus and my question was – do I go for iPhone 8 Plus or the “X”? Making long story short, after reading many articles and watching dozens of films on you tube, I finally went for iPhone X and have no regrets. Not a single one.
W połowie zeszłego roku podjęłam też decyzję o zmianie telefonu. Cały proces trwał parę tygodni. Przechodząc z iPhone 6S Plus, miałam zdecydować pomiędzy 8 Plus, a “X”. Długo by było pisać. Finał był taki, że po przeczytaniu dziesiątek recenzji, porównań, za i przeciw, zdecydowałam się na iPhone X i ani przez moment nie żałowałam.
Last fall we also upgraded our chargers. Thank’s to Design Letters’ personalized iPhone chargers the constant “charger wars” between the kids are over. What a relief! Now all of us have each one’s very personal “this is my charger, I swear!”, and they look great! Yay! They also make a great gift.
Wczesną jesienią zmieniliśmy także ładowarki do telefonów na spersonalizowane ładowarki marki Design Letters. Niniejszym wojny o ładowarki między dziećmi się skończyły. Teraz każdy kto ma telefon, ma też swoją osobistą “to moja, przysięgam” ładowarkę i tyle. Do tego są ładne! To także świetny pomysł na prezent.
Next thing must be my mac sleeve from Lucie Kaas. I fell for Sketch.Inc design and use the sleeve on regular basis when working away from home. I have an older Macbook Pro 13″ and it fits in ok. There are other patterns available, if you’re a fan of Andy, Frida or Audrey.
Kolejną rzeczą wartą polecenia jest pokrowiec na komputer marki Lucie Kaas. Spodobał mi się wesoły wzór Sketch Inc i używam pokrowca od paru miesięcy, kiedy pracuję poza domem. Mój starszy, 13-calowy Macbook Pro, mimo, że jest dość gruby, mieści się na styk. Pokrowce występują też w innych wzorach, co ucieszy fanów Andiego, Fridy czy Audrey.
Now, moving to clothing and accessories, I must say that 2018 was a huge wardrobe clearance year for me. I gave away several boxes of clothing, shoes and accessories and it felt great. I decided to keep only the most versatile and timeless pieces, no exceptions. Same politics goes now for buying new things. And I fell in love with cashmere. One cashmere sweater is better than a dozen other ones, especially those with synteic fibers. I found some beautifl pieces at Soft Goat and keep coming for more. They have a big winter sale now, so check if there might be something for you. Their cashmere is amazing!
Przechodząc do ubrań i dodatków, muszę napisać, że 2018 rok był rokiem rewolucji w kwestii mojej garderoby. Pozbyłam sie kilku kartonów ubrań, butów i dodatków i powiem Wam, że to było bardzo fajne, oczyszczające uczucie. Zostały tylko rzeczy ponadczasowe i uniwersalne, oraz postanowienie, że teraz tylko takie trafiać będą do mojej szafy, żadnych wyjatków. To był też rok, w którym zakochałam się bez reszty w kaszmirze. Jeden kaszmirowy swetr jest wart więcej niż tuzin takich z mieszanek i sztucznych włókien. Znalazłam szwedzką markę Soft Goat, która ma w ofercie najlepszy kaszmir i wracam tam regularnie po kolejne swetry. Teraz trwa tam zimowa wyprzedaż, warto sprawdzić.
Since I published a picture of my black Chloe Sussana boots, I received many questions regarding them, and if it’s true that they are worth the splurge. It is a good question, as the price tag can give you a headache. I got mine on super sale at farfetch last spring and I love them. I would like another pair with golden studs or a beige suede, but I am waiting for a good offer. These boots are my best shoe buy of 2018 in terms of versatility and my second favorite boots ever.
Odkąd opublikowałam zdjęcie butów Chloe Susanna, otrzymałam o nie wiele pytań, szczególnie o to, czy polecam tak drogi zakup. To słuszne pytanie, gdyż cena na metce przyprawia o zawrót głowy. Ja miałam wielkie szczęście ustrzelić swoje na wyprzedaży na farfetch ubiegłej wiosny i uwielbiam je od pierwszego założenia. Marzą mi się jeszcze czarne ze złotymi nitami (a może i takie z beżowego zamszu), ale czekam na dobrą okazję. To z pewnością mój najlepszy zakup obuwniczy 2018 roku i buty, które przebijają inne pod względem wszechstronności. To także moje drugie najbardziej ulubione buty ever.
I also have my absolutely favorite pair of summer shoes, and these were definately on the cheaper end. Well made, super comfy and “I can live in them” kind of slides by Zara from their SS 18 collection. A month after I got them I had a thought of getting one more pair for the next summer but somehow forgot and now I am crossing fingers that they will be available again this year. I got so many compliments on these too!
Btw – “The Motivation Myth” was my favorite book of 2018
Mam też ulubioną parę butów letnich, które z kolei kupiłam w bardzo przystępnej cenie. To super wygodne, porządnie zrobione, skórzane klapki Zara z kolekcji wiosna/lato 2018. Miesiąc od zakupu miałam myśl, aby kupić jeszcze jedną parę na przyszły sezon, ale zapomniałam, a potem ich już nie było. Teraz trzymam kciuki, aby były dostępne w nadchodzącym sezonie. Są fantastyczne (i wiele osób pytało mnie co to za świetne klapki ;))
Przy okazji – polecam też książkę The Motivation Myth – to także moja ulubiona pozycja literacka 2018.
Are you still with me? It’s a looong list, but we are amost there :)
Moving into cosmetics and beauty, there is one star product that I cannot rave enough about and that is the CHANEL Sublimage cream. I never thought that a face cream like this existed ;) It soothes, smoothes, hydrates and improves my skin like nothing before. It was a gift that I use sparingly every evening. My top cream of 2018 (and lifetime).
Jeszcze tu jesteście? Długa ta lista, ale już ostatnia część – kosmetyki.
Produktem kosmetycznym numer jeden, takim, którego nie jestem w stanie dostatecznie wychwalić jest krem CHANEL Sublimage. Nie myślałam, że takie kremy istnieją. Łagodzi, nawilża, zmiękcza i wygładza moją skórę jak żaden inny krem, którego próbowałam. To prezent, którego używam oszczędnie każdego wieczoru. Mój absolutnie najlepszy krem życia :)
On top of my face cleaning list is the Nuori foaming cleanser. I do need to get more of it soon. Together with the Perfecting Facial Oil they make a fantastic combo, which I love using in the morning. It leaves my skin perfectly prepeared for makeup. I wrote a post on Nuori skincare right here.
Na szczycie mojej listy jeśli chodzi o produkty do oczyszczania twarzy jest pianka Nuori. Wraz z olejkiem tworzy wspaniały duet, który osobiście uwielbiam o poranku. Wspaniałe przygotowanie skóry pod makijaż i bardzo świeża pielęgnacja. O marce i produktach Nuori pisałam tutaj.
As for foundation, I’ve tried many good ones this year, but I find myself using Estee Lauder’s Double Wear Light most of the days. It offers a perfect coverage for my needs and leaves skin radiant. Ever since it came out, I have dropped the famous, original Double Wear even in the winter time. Never thought that would be possible ;) My best summer choice though, would be CHANEL CC Cream. It has a new, improved formula and high SPF.
W kwestii podkładu próbowałam w zeszłym roku kilku dobrych produktów, jednak najczęściej sięgam po lekki podkład Estee Lauder Double Wear Light. Zapewnie odpowiednie krycie i pozostawia skórę promienną. Odkąd się pojawił, już nie korzystam ze znanej i kochanej przez wielu klasycznej wersji Double Wear, nawet zimą. Natomiast hitem lata był krem CC od CHANEL w nowej formule. Bajeczne nawilżenie i wysoki filtr.
We are almost there! The next last thing on the list must be the scent. Although I got it in the end of the year, it is, without a doubt, my olfactory captivation of 2018. Red bottle hiding the classic CHANEL #5 is beautiful and the scent, well… Got to read this post.
Prawie na koniec – zapach. Mimo, że stałam się jego posiadaczką dopiero pod koniec zeszłego roku, mogę to z powodzeniem nazwać zapachowym olśnieniem 2018. Czerwony flakon klasycznej “piątki” CHANEL jest absolutnie przepiękny, a zapach, cóż… Koniecznie przeczytajcie ten wpis!
At last! 2018’s decission that changed our lives and made them better was… Getting Chloe. What can I say? She’s the most amazing little dog. Loving, funny, fast learning, amazing with kids, easy to have around. She has brightened our every day. My husband, who was very much against us having a dog (for several good reasons) is head over hills in love with her, and so are all members of our family. If you’d like a separate post on French Bulldog and what to know and do when deciding for one, let me know.
Kończymy! Została najlepsza decyzja “zakupowa” zeszłego roku, przy której każdy inny zakup blednie. Największym hitem ubiegłego roku było nabycie Chloe. To wspaniały mały piesek o wielkim sercu. Jest kochająca, śmieszna, szybko sie uczy, ma doskonałą relację z dziećmi i można ją wszędzie zabrać. Chloe czyni nasz każdy dzień lepszym. Mój mąż, który z kilku ważnych powodów był wielkim przeciwnikiem posiadania przez nas psa, zakochał się w niej po uszy, a my wraz z nim. Jeśli chcielibyście przeczytać osobny post o tym co powinniście wiedzieć przed nabyciem buldożka francuskiego, dajcie znać.
all images Kasia Rutkowiak | My Full House | any unauthorised use prohibited
Oh my! Without a doubt, it is the longest post in a looooong time (ever?). I hope you can get inspired. If you should have any own thoughts or questions regarding any of mentioned products, let me know. That is, if you came that far :)
Kochani, to bez wątpienia najdłuższy post od długieeeego czasu. Mam nadzieję, że ciekawy. Jeśli macie jakiekolwiek przemyślenia bądź pytania odnośnie wspomnianych produktów, piszcie śmiało. Jeżeli oczywiście dotarliście tak daleko ;)
Jesteś moim niedoścignionym wzorem i nieustannym źródłem inspiracji. Na Twojej liście nie ma rzeczy, która mi sie nie podoba, ale serce skradły lampa nad stołem i buty. Pyrzecudne!
Author
Dziękuję Kamila! Bardzo się cieszę.
Świetna lista! Kasiu, czy barista spienia też mleko roślinne?
Author
Przyznam szczerze, że używam go z mlekiem krowim bez laktozy (zwykłego nie mogę), gdyż po nieudanej próbie spieniania mleka migdałowego nie próbowałam innego mleka roślinnego. Ale dopytam i wrócę w tej sprawie
Author
Już wszystko wiem – najlepiej spieniać się będzie mleko sojowe, migdałowe i kokosowe niestety odpada ze względu na zbyt niską zawartość białka.
Pozdrawiam :)
Dziękuję za odpowiedź!
Lista petarda! Wiele moich marzeń, które gonię i powoli doganiam. Na przykład A9. Dlatego cieszę się, że polecasz. Mam motywację! Chloe jak zawsze najlepsza
Pozdrawiam Kasiu
Author
Dziękuję Maju! Tak, A9 polecam jak najbardziej. Za dżwięk i funkcjonalność przede wszystkim, ale też oczywiście za design. Chloe pozdrawia ;)
I love love love it all! Especially Chloes – both the shoes and your adorable frenchie!
Author
Chloes look best together ;)
Beautiful things! I’m also considering Susanna boots, I’m just a bit unsure regarding the sizing, as I don’t have any place to try them on, and people write different things. Can you help?
Puppy 😍
Author
I had the same concerns, but for me they run true to size. I would go half size down for suede boots though. Hope you can find your pair soon.
Same wspaniałości! Ja z chęcią poczytam o buldożkach, bo chciałabym takiego pieska, ale są różne opinie. Wasza Chloe jest przecudna!
Ja też z chęcią dowiem się więcej o tych psach.
Author
Dziękuję! Zaplanuję taki post niedługo
Chloe ❤️❤️❤️
Author
Tak Pia!
We have the lantern in the dining room as well and we love it dearly. Great products there! I was wondering what’s your favorite B&O speaker of the smaller ones? I know that you have a few pieces and as we’re deciding on a small but good speaker for our living room, I thought you could give us your advice.
Author
Dear Mathilde,
I would go for Beolit https://www.bang-olufsen.com/en/speakers/beolit-17
We love it and it has a great potential. Alternatively Beosound 1 or 2 (they are amazing), but I have neither of these myself.
Mam takie same klapki! Ale wolałabym takie same buty 😬🤣😝
Author
:)))))))))
Wszystko piękne, ale mi serce skradły lampy. Każda lampa, jaką u Ciebie widzę jest fantastyczna. Istny obłęd!
Author
Bardzo bardzo się cieszę. Uwielbiam lampy :)
Tyle dobra w jednym wpisie! Zakochałam się w lampie przy sofie i razem z Tobą zaczynam wiosną polowanie na klapki – idealne! Chloe najnudniejsza! My mamy mopsa :)
Author
Mopsy są przekochane. A lampa przy sofie jak najbardziej godna polecenia. Dziękuję!
Love your style!
Author
Thank you Mira!
Zaczęłam czytać Twojego bloga będąc już na początku drogi „minimalizmu”. Stopniowo robię porządki w szafach po prostu sprzedając rzeczy, których nie noszę i oddając te, których nie uda mi się sprzedać
Nie kupuję nowych kosmetyków dopóki mam jeszcze jedna tubkę kremu. Tym sposobem stać mnie na więcej.
Nie boję się odsyłać nieudanych zakupów jeśli nie jestem w 100% przekonana do zakupu.
Tym sposobem mam przestrzeń zarówno w garderobie jak i w łazience… Został mi tylko strych i garaż – królestwo mojego męża…
Author
To świetna taktyka na odgruzowanie życia i zdobycie funduszy na to czego naprawdę chcemy. No i fajnie, że mąż ma swoją przestrzeń. Każdy powinien :)
Pozdrawiam serdecznie!
Kasiu, po Twoim wpisie kupiłam czerwony flakon „5” i jestem w nim zakochana! Dziękuję! Z Twojej listy podoba mi się każda pozycja, a na koc zachorowałam i jak tylko nadarzy się okazja (wyjazd do Norwegii) – kupuję! Pozdrawiam, K
Author
Cieszę się Karolinko! Bardzo! Koc przywieź sobie koniecznie. Uściski!
Amazing list dear! The Nuura lamp is my favorite and after seeing it again and again in your home, I decided I need one. I am also interested in reading more about French bulldogs, any advice highly appreciated – we are planning to get a puppy late spring. Greetings from the Netherlands 🇳🇱
Author
Thank you Kristina! I am so happy to read that my posts inspired you! And yes, I will write about frenches sometime soon. Hugs from Warsaw!
Ale lista! Bajka!
Ja w to roku zaszalałam i kupiłam krzesła Fritz Hansen do jadalni. Patrząc na Twoje przekonałam się, że nie chcę żadnych innych. Mąż był sceptyczny, ale teraz przyznaje mi rację – są idealne. Teraz wzdycham do lamp…
Author
Niech 2019 bedzie wiec rokiem lamp :) Pozdrowienia dla Was!
Z wielką chęcią poczytam więcej o buldożkach Kasiu, a Twoje hity są godne pozazdroszczenia. Mój niedościgniony wzór!
Author
Dziękuję! Jak miło :)
O buldozkach napisze niedługo
Kasiu, klapki są już dostępne na stronie Zary: https://www.zara.com/share/sk%C3%B3rzane-klapki-ze-skrzy%C5%BCowanymi-paskami-p12638301.html?utm_campaign=productShare&utm_medium=mobile_sharing_iOS&utm_source=red_social_movil&v1=8267521
Pozdrawiam cieplutko!